Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 września 2012

Jesienny brelok







Witajcie kochani ! Już prawie wróciłam do zdrowia i mogę cieszyć się niebolącym gardłem, głową i brakiem kataru ;)
Uwielbiam taką złotą polską jesień, wszystko jeszcze tętni życiem, drga i pulsuje milionami kolorów ! Jak wiadomo nie od dziś natura jest najlepszą inspiracją dla każdego artysty, tego małego i dużego więc jak tu nie mieć w głowie setek pomysłów na jesienną biżuterię(?). Dojrzałe we wrześniowy słońcu jabłka, pyszne soczyste malinki i jeżyny, aromatyczne orzechy laskowe, świeże powietrze, wycieczki do lasu na grzyby, wieczorne ogniska ach! Jaka szkoda,że niedługo wszystko zwiędnie, poszarzeje i zabraknie kolorów :(
Jak na razie przez przyszłe dni będę dodawać posty słoneczno-jesienne.
Breloczek wymagał dość dużo pracy w szczególności,że wszystkie elementy z modeliny wykonane są ręcznie.
Miłego popołudnia ;)
p.s z okazji,że we wrześniu minęło 5 lat od kiedy pierwszy raz wykonałam kolczyki z modeliny szykuje się dość rozpisany post ;)

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zielono- fioletowy breloczek









Cześć kochani :) W niedziele wróciłam z dwudniowego festiwalu "Regałowisko" który odbył się w Bielawie. Występowali na nim między innymi Tarrus Riley, Ranging Fayah, Barrnington Levy, oraz polskie zespoły między którymi dla mnie króluje zespół Tabu. Naładowana jamajskimi brzeniami oraz ostatnimi promieniami sierpniowego słońca zakończyłam niestety swoje wakacje... Ale na szczęście 17 listopada czeka mnie największy halowy festiwal reggae w europie One Love, który odbędzie się we Wrocławiu.

Tematem dzisiejszego posta jest breloczek, który niedawno zamówiła pewna klientka. Jednak było to nie lada zadanie ponieważ dziewczyna nie sprecyzowała swojego zamówienia, jedyne co miałam narzucone to to,że breloczek ma być w tonacji fioletów i zieleni... Nie do końca byłam przekonana do połączenia tych kolorów, jednak teraz myślę,że całkiem nie źle się to komponuje. Jagody prosto z leśnych krzaczków, jagodowa babeczka z bitą śmietaną, ucierane ciasto również z jagodami oprószone cukrem pudrem do tego tarta z borówkami i galaretką a wszystko przypieczętowuje ugryzione zielone jabłko, kokardki oraz elementy w kolorze starego złota.
Wszystko wykonane jest z modeliny bez użycia foremek.
Pozdrawiam ciepło Aniela